(SMS od Basi, 18.09.09 21:30)
Dzisiejszy dzień spędziliśmy w przeuroczym Asyżu. Przeszliśmy go wzdłuż i wszerz. I co najważniejsze modliliśmy się przy grobie św. Franciszka i św. Klary. Byliśmy też wszędzie tam gdzie zachowały się ślady ich obecności. W południe spotkaliśmy się w jednej z kaplic na terenie bazyliki na Eucharystii. Asyż to miasto do którego chce się wrócić. Teraz jesteśmy w drodze do domu. Przed nami noc i pół dnia w autobusie. Do zobaczenia we Frankfurcie!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielgrzymka do Włoch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielgrzymka do Włoch. Pokaż wszystkie posty
piątek, 18 września 2009
czwartek, 17 września 2009
6. dzień - Rzym (Bazylika Św. Piotra) - Asyż
(SMS od Basi, 17.09.09 21:58)
Dzień rozpoczęliśmy przy grobie Sługi Bożego Jana Pawła II. Modliliśmy się tam właściwie 2 razy, opowiemy po powrocie dlaczego. Potem zwiedzaliśmy Bazylikę ze świetną przewodniczką, a ok. 12-ej odprawiliśmy Eucharystię w kaplicy tuż obok grobu Św. Piotra! Niesamowite przeżycie. Druga część dnia zeszła na zwiedzaniu Rzymu (Forum Romanum, Fontanna Di Trevi, Capitol itd.) O 17-ej wyjechaliśmy z Rzymu aby po 20-ej dotrzeć na kolację do Asyżu.
Dzień rozpoczęliśmy przy grobie Sługi Bożego Jana Pawła II. Modliliśmy się tam właściwie 2 razy, opowiemy po powrocie dlaczego. Potem zwiedzaliśmy Bazylikę ze świetną przewodniczką, a ok. 12-ej odprawiliśmy Eucharystię w kaplicy tuż obok grobu Św. Piotra! Niesamowite przeżycie. Druga część dnia zeszła na zwiedzaniu Rzymu (Forum Romanum, Fontanna Di Trevi, Capitol itd.) O 17-ej wyjechaliśmy z Rzymu aby po 20-ej dotrzeć na kolację do Asyżu.
środa, 16 września 2009
5. dzień: Rzym (Audiencja, Bazyliki)
(SMS od Basi, 17.09.09 07:58)
Aula Pawła VI była wypełniona po brzegi. Najwięcej pielgrzymów z Polski i... z Niemiec. Po audiencji zwiedzaliśmy bazyliki. Zaczęliśmy od Bazyliki Św. Pawła. Modliliśmy się u jego grobu prosząc o nawrócenie i gorliwość apostolską. Kolejna to Bazylika Św. Jana na Leteranie. Kościół, który jest matką wszystkich kościołów. Przeszliśmy na kolanach po Świętych Schodach. Kolejna Bazylika Matki Bożej Większej z relikwiami żłóbka. Piękna!
(MMS od Józka, 16.09.09 16:03)


(SMS od Basi, 16.09.09 10:12)
Aula Pawła VI była wypełniona po brzegi. Najwięcej pielgrzymów z Polski i... z Niemiec. Po audiencji zwiedzaliśmy bazyliki. Zaczęliśmy od Bazyliki Św. Pawła. Modliliśmy się u jego grobu prosząc o nawrócenie i gorliwość apostolską. Kolejna to Bazylika Św. Jana na Leteranie. Kościół, który jest matką wszystkich kościołów. Przeszliśmy na kolanach po Świętych Schodach. Kolejna Bazylika Matki Bożej Większej z relikwiami żłóbka. Piękna!
(MMS od Józka, 16.09.09 16:03)


(SMS od Basi, 16.09.09 10:12)
Siedzimy właśnie w Auli Pawła VI. Za 20 minut spotkamy się z Ojcem Św. Potem wszyscy wyruszamy na zwiedzanie Wiecznego Miasta. Pomachamy od Was Benedyktowi!
wtorek, 15 września 2009
4. dzień: Lanciano - Manoppello - Rzym
(SMS od Basi, 15.09.09 22:04)
Dzisiejszy dzień był dniem cudów. Tuż przed południem dotarliśmy do Lanciano. We wspólnej modlitwie adorowaliśmy prawdziwe Ciało i prawdziwą Krew Chrystusa. Potem wyruszyliśmy do Manoppello. Mała miejscowość, mało turystów. Oprócz nas była grupa z Austrii. Odprawiliśmy Eucharystię przed uznawanym za autentyczne Obliczem Zmartwychwstałego Jezusa - Volto Santo. Około 22-ej dotarliśmy do Domu Pielgrzyma w Rzymie. Pyszna kolacja, wspólny Apel Jasnogórski. Poczuliśmy się jak w Polsce.
(MMS od Józka, 15.09.09 14:04)

Dzisiejszy dzień był dniem cudów. Tuż przed południem dotarliśmy do Lanciano. We wspólnej modlitwie adorowaliśmy prawdziwe Ciało i prawdziwą Krew Chrystusa. Potem wyruszyliśmy do Manoppello. Mała miejscowość, mało turystów. Oprócz nas była grupa z Austrii. Odprawiliśmy Eucharystię przed uznawanym za autentyczne Obliczem Zmartwychwstałego Jezusa - Volto Santo. Około 22-ej dotarliśmy do Domu Pielgrzyma w Rzymie. Pyszna kolacja, wspólny Apel Jasnogórski. Poczuliśmy się jak w Polsce.
(MMS od Józka, 15.09.09 14:04)

Bazylika w Manoppello
poniedziałek, 14 września 2009
3. dzień: San Giovanni Rotondo - Monte San Angelo
(SMS od Basi, 14.09.09 22:38)
Rano po śniadaniu wyruszyliśmy do Monte San Angelo, do groty Michała Archanioła. Piękne miejsce, malowniczy dojazd. Odprawiliśmy w grocie Eucharystię, była możliwość spowiedzi. To miejsce pokuty, nawróceń i uwalniania z sideł złego ducha. Powierzyłam naszą wspólnotę i parafię opiece Wodza Anielskich Zastępów. W drodze powrotnej mogliśmy popluskać się w morzu. Po powrocie Droga Krzyżowa i niespodzianka! Ponowne spotkanie z o. Pio w krypcie!
(MMS od Józka, 15.09.09 08:12)

Rano po śniadaniu wyruszyliśmy do Monte San Angelo, do groty Michała Archanioła. Piękne miejsce, malowniczy dojazd. Odprawiliśmy w grocie Eucharystię, była możliwość spowiedzi. To miejsce pokuty, nawróceń i uwalniania z sideł złego ducha. Powierzyłam naszą wspólnotę i parafię opiece Wodza Anielskich Zastępów. W drodze powrotnej mogliśmy popluskać się w morzu. Po powrocie Droga Krzyżowa i niespodzianka! Ponowne spotkanie z o. Pio w krypcie!
(MMS od Józka, 15.09.09 08:12)

Bazylika św. Michała Archanioła
niedziela, 13 września 2009
2. dzień: San Giovanni Rotondo
(MMS od Józka, 13.09.09 10:08)

(SMS od Basi, 13.09.09 23:08)
Po śniadaniu, w skupieniu uczestniczyliśmy w Drodze Krzyżowej. Las i piękne stacje sprzyjały modlitwie. Potem potkanie z przewodniczką i wreszcie o 13:30 spotkanie z o. Pio. Widzieliśmy jak mieszkał, oddychaliśmy Jego obecnością. Potem wspólna Msza św. wraz grupą z Dębicy. Różaniec fatimski i pyszna kolacja.

(SMS od Basi, 13.09.09 23:08)
Po śniadaniu, w skupieniu uczestniczyliśmy w Drodze Krzyżowej. Las i piękne stacje sprzyjały modlitwie. Potem potkanie z przewodniczką i wreszcie o 13:30 spotkanie z o. Pio. Widzieliśmy jak mieszkał, oddychaliśmy Jego obecnością. Potem wspólna Msza św. wraz grupą z Dębicy. Różaniec fatimski i pyszna kolacja.
sobota, 12 września 2009
1. dzień: Frankfurt - San Giovanni Rotondo
(MMS od Józka, 12.09.09 15:40)

(SMS od Basi, 12.09.09 18:43)
Po nocy spędzonej w autokarze, oglądaniu do 2 w nocy filmu o Ojcu Pio, pobudce o 7 rano, kiełbaskach o 12, uczcie z fig zebranych na przydrożnym parkingu, po burzy która zalała nam głośniki w busie (kapało z sufitu), dotarliśmy o 14 do San Giovanni Rotondo. Mieliśmy o 16:15 Mszę św. w malutkim kościółku, gdzie spowiadał o. Pio. Teraz siedzimy i odpoczywamy.

(SMS od Basi, 12.09.09 18:43)
Po nocy spędzonej w autokarze, oglądaniu do 2 w nocy filmu o Ojcu Pio, pobudce o 7 rano, kiełbaskach o 12, uczcie z fig zebranych na przydrożnym parkingu, po burzy która zalała nam głośniki w busie (kapało z sufitu), dotarliśmy o 14 do San Giovanni Rotondo. Mieliśmy o 16:15 Mszę św. w malutkim kościółku, gdzie spowiadał o. Pio. Teraz siedzimy i odpoczywamy.
piątek, 11 września 2009
Pielgrzymka do Włoch wyruszyła
Dziś wieczorem, po Mszy św. ze specjalnym błogosławieństwem Ks. Proboszcza i pokropieni wodą święconą wyruszyliśmy komfortowym autobusem na tygodniową pielgrzymkę do Włoch. Naszym celem jest m. in. nawiedzenie grobów św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo oraz Sługi Bożego Jana Pawła II w Rzymie. Wieziemy ze sobą intencje modlitewne zarówno osobiste jak i całej parafii.
Prosimy zaglądać częściej na tą stronę, bo będą tutaj zamieszczane na bieżąco relacje oraz zdjęcia z pielgrzymki.
Prosimy zaglądać częściej na tą stronę, bo będą tutaj zamieszczane na bieżąco relacje oraz zdjęcia z pielgrzymki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












